Jubileuszowy Akt przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana Polski – 19.11.2016


19 listopada 2016 r. odbędzie się jubileuszowy Akt przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana. Ceremonia będzie miała miejsce w Łagiewnikach. Zachęcamy już teraz do modlitwy i odprawienia Nabożeństwa Intronizacyjnego. Szczegóły dotyczące Intronizacji znajdują się na stronie: http://intronizacja.pl/ oraz http://episkopat.pl/19-xi-jubileuszowy-akt-przyjecia-jezusa-za-krola-i-pana/

 Istotę Intronizacji Jezusa Króla Polski przedstawił między innymi Ks. Tadeusz Kiersztyn.

Ratunek i zbawienie dla współczesnego człowieka znajduje się tylko w czci Chrystusa jako Króla, w uznawaniu uprawnień wynikających z władzy, jaką On sprawuje, oraz w doprowadzeniu do powrotu poszczególnych ludzi i całej ludzkiej społeczności do chrześcijańskiego prawa prawdy i miłości (encyklika Summi pontificatus, 1939 r.).

Powyższe nawoływania papieskie pozostały w świecie bez echa, a po śmierci Piusa XII umilkły. Europa kierowana przez oświeconych humanistów nadal się jednoczy w imię Baphometa, a cały świat zmierza ku globalizacji – jednego imperium królestwa ciemności.

Na tle tych dziejowych przemian, które ukazałem, dopiero możemy właściwie odczytać posłannictwo S.B. Rozalii Celakówny. Jej wielkie orędzie, skierowane w pierwszym rzędzie do Narodu Polskiego, a wyrażające żądanie Pana Jezusa, jedynego Króla narodu ludzi ochrzczonych, a więc formalnie przynależących do Jego Królestwa, by dokonać Intronizacji, czyli publicznie uznać Go swym Królem, jest przez Boga daną Polsce i światu ostatnią szansą ocalenia. Rozalia w wielkiej wizji dotyczącej zniszczenia świata widzi popękany glob ziemski i gorejącą lawę niszczącą niczym biblijny potop wszystkie kraje i narody, które odmówiły uznania Jezusa swym Królem. Ta scena nie pozostawia niedomówień, a jej autentyczność potwierdzają słowa Pana Jezusa w bardzo licznych Jego wypowiedziach, zapisanych w Ewangeliach. Jest ona ponadto całkowicie zgodna z Apokalipsą św. Jana, a także z ostrzeżeniem przekazanym światu przez Matkę Najświętszą w Fatimie w roku 1917, w czasie wielkiego tryumfu masonerii. Wystarczy zastanowić się, czy Bóg może zachować świat w istnieniu, gdyby ludzkość upodobniła się do Lucyfera? Czy nie groziłby wtedy ludzkości ten sam los co diabłu (zob. Ap 19,19nn)? Jezus Król nabył świat za cenę krwi przelanej i powracając, oczyści swą własność, karząc przeniewierców, bluźnierców i świętokradców. Przed dniem kary dał światu dzień miłosierdzia, czas na opamiętanie się za pośrednictwem św. Faustyny. Dziś przemawia do nas przez S.B. Rozalię Celakównę, wskazując nam ostatnią szansę ratunku – Intronizację. Osoby z kręgów patriotyczno-narodowych, które zajmują się sprawami społeczno-politycznymi mają świadomość, jak wszystkie organy i dziedziny życia naszego Narodu zostały poddane władzy twórców antychrześcijańskiego ładu. Widzą rozpacz w oczach milionów Polaków, oszukanych przez przywódców, ogłupionych przez media, odartych z godności dzieci Bożych, wydziedziczonych z majątku narodowego przez ludzi owładniętych duchem złym. Po ludzku myśląc, z tej opresji duchowej i materialnej, w jakiej znalazł się nasz Naród, nie ma wyjścia. Ale trzeba uwierzyć, że Bóg wszystko może. Trzeba uwierzyć w posłannictwo S.B. Rozalii Celakówny i uchwycić się tej jedynej szansy na nasze ocalenie. Wierzę, że Jezus Król Polski nas obroni i że, zgodnie z obietnicą objawioną wielu świętym polskim XX wieku, wywyższy nasz kraj w potędze i chwale, jeśli tylko wypełni Jego wolę, jeśli dokona Intronizacji. Dlaczego moje nawoływanie kieruję do ludzi świeckich? Nie chcę się żalić na oportunizm władz kościelnych, na opór, jaki wśród wielu duchownych napotyka sprawa uznania Jezusa Królem Polski. Chcę natomiast w kontekście tego, co uprzednio napisałem, ukazać zadanie ludzi świeckich w dziele Intronizacji. Ponieważ Bóg żąda, a należy to do istoty Jego żądania, by Aktu Intronizacji dokonały również władze świeckie, daje to osobom świeckim, a zwłaszcza prowadzącym działalność polityczną, powód i najwyższą rację do zaangażowania się w walkę o uznanie Jezusa Królem Polski. Ukazałem, jak powstawała cywilizacja chrześcijańska, jak ważny dla jej istnienia był sojusz Kościoła i państwa i w jaki sposób ją zniszczono. Przejęcie przez antykościół w swe ręce władzy świeckiej w państwach chrześcijańskich stało się powodem stoczenia się tych narodów z drogi stromej, prowadzącej do tronu Jezusa Króla. Dziś władza świecka stała się ostoją i protektorem duchowego panowania zła nad narodami. Żądanie zatem Boga, w pełni zasadne, by władza świecka ukorzyła się przed Nim w pokornym Akcie Jego Intronizacji, który ma pociągnąć za sobą przywrócenie w państwie ładu Jego Królestwa, jest ultimatum! Niech ta prawda przynagla zwłaszcza osoby, które poczuwają się do odpowiedzialności za los naszego kraju, w dążeniu do odrestaurowania Królestwa Bożego w naszej Ojczyźnie. Na wstępie niniejszych rozważań oświadczyłem, że Intronizacja prowadzi do jawnej konfrontacji z ludźmi i strukturami przeciwnymi Królestwu Bożemu. Sami dobrze widzicie palącą potrzebę wyzwolenia Polski spod ich wpływu. Trzeba odsunąć od władzy ludzi, którzy zdradzili Chrystusa, niezależnie od tego, czy noszą garnitur czy sutannę, czy swe szaty zdobią fartuszkiem, czy purpurą. Trzeba oczyścić Królestwo Maryi z bałwochwalstwa, z niesprawiedliwości społecznej, z zakłamania, by w ten sposób przygotować drogę do tronu Polski dla Jezusa Króla. Intronizacja bardziej niż woda święcona sama z siebie ujawni zdrajców. W tej walce nie tylko o doczesność, ale także o szczęście i życie wieczne, niech przykładem dla nas będzie osoba świecka, na pozór nic nie znacząca, skromna pielęgniarka, Służebnica Boża Rozalia Celakówna.

Ks. Tadeusz Kiersztyn