…kim jest nasza Matka Niebieska

 

Jestem Niepokalanym Poczęciem”.

      Tymi słowami objawiłam się Mojej małej córce Bernadecie, ukazując się jej w grocie w Lourdes. Jestem przyczyną waszej radości. Ojciec odzwierciedla we Mnie doskonały plan, który miał w chwili stwarzania całego świata. Syn bierze ode Mnie ciało i krew przez Swe ludzkie zrodzenie, przyjmując naturę, która ani przez chwilę nie była poddana potędze Złego. Pełnią wszystkich Swoich darów Duch Święty czyni urodzajnym ten matczyny i dziewiczy ogród. (słowa Maryi do ks. Stefano Gobbi)

 

Jestem Mamą wszystkich

   Dzięki przywilejowi wzięcia Mnie z ciałem do Nieba Moje Niepokalane Serce nie przestaje bić miłością do was. To Serce nie przestało też być zasmucane i doznaje bólu z powodu wielu Moich dzieci, które nadal popełniają zło, idą drogą zatracenia, czyniąc daremnymi cierpienia Mego Syna Jezusa i Moje. Tak, jestem w Niebie: doskonale szczęśliwa u boku Mojego Syna, w Światłości Trójcy Przenajświętszej, w wiekuistej radości Aniołów i Świętych. Moja funkcja Mamy wiąże Mnie jednak jeszcze z wami i nadal jest wykonywana względem was na tej ziemi. Jestem waszą Matką, dlatego każde wasze cierpienie jest także Moim bólem. Dlatego właśnie w Moim Sercu naprawdę odbija się cała gorycz, nędza i wielki ból świata. (słowa Maryi do ks. Stefano Gobbi)

Mamą miłosierdzia

    Wtem ujrzałam Najświętszą Pannę niewymownie piękną, która się zbliżała się do mnie od ołtarza do mojego klęcznika i przytuliła mnie do siebie i rzekła mi te słowa: Jestem wam Matką z niezgłębionego Miłosierdzia Boga. Ta dusza mi jest najmilszą, która wiernie wypełnia wolę Bożą. Dała mi zrozumieć, że wiernie wypełniłam wszystkie życzenia Boga i w ten sposób znalazłam łaskę w oczach Jego. Bądź odważna, nie lękaj się złudnych przeszkód, ale wpatruj się w mękę Syna mojego, a tym sposobem zwyciężysz” (św. Faustyna Kowalska Dz. 449).

Zatroskaną o nas

   Ona jest moją matką!. Mówi do mnie dokładnie tak jak matka, zawsze z miłością, zawsze życzliwie, i zawsze naprowadza mnie na lepszą drogę, na drogę świętości; prowadzi mnie ku Bogu. Pomaga mi nawet w kwestiach zdrowotnych. Kiedyś, gdy miałem lekką nadwagę, powiedziała: „Mniej jedz i więcej się ruszaj”, tak jak zrobiłaby to matka. (Alan Ames)

Przynoszącą nam szczęście

   Szczęśliwi są ci, co z pomocą łaski Bożej ćwiczą się w moich cnotach i co idą śladami mego życia. Są oni szczęśliwi za życia dzięki obfitości łask i słodyczy, których udzielam im z własnej pełni o wiele obficiej niż tym, którzy mnie nie naśladują tak wiernie. Szczęśliwi są w godzinę śmierci, tak łagodnej dla nich i spokojnej; zazwyczaj wtedy jestem obecna i sama wprowadzam ich do radości wiecznej. Wreszcie szczęśliwi są w wieczności, gdyż żaden z mych wiernych i dobrych sług, który za życia naśladujący me cnoty, jeszcze nie zginął”. (św. Ludwik Maria Grignion de Montfort)

Pierwszym stopniem do Boga

   Powinniśmy po trzech stopniach wstępować do Boga: pierwszy, najbliższy nam i najbardziej odpowiadający naszym zdolnościom – to Maryja; drugim jest Chrystus, a trzecim Bóg Ojciec. By dojść do Jezusa, trzeba iść do Maryi, bo orędując, Ona jest naszą Pośredniczką. By dojść do Ojca Przedwiecznego, trzeba iść do Jezusa, bo to nasz Pośrednik Odkupienia. (św. Bernard)

Ma wszystkich Kapłanów

   Kapłani, Moi umiłowani synowie, odpowiedzcie na Moją prośbę o poświęcenie się Memu Niepokalanemu Sercu, gdyż jestem waszą Mamą wyrozumiałą i miłosierną. Moje zadanie polega na obmyciu was z wszelkiej plamy, na pocieszeniu was w boleściach, na przywróceniu ufności w waszym wielkim zniechęceniu i mocnej nadziei w waszym osamotnieniu. Pomagam wam być w świecie, a nie być ze świata. (słowa Maryi do ks. Stefano Gobbi)

Mamą i Królowa rodzin

   Czuwam nad ich życiem, biorę do serca ich problemy, interesuję się nie tylko dobrem duchowym wszystkich ich członków, ale również materialnym. Kiedy poświęcacie rodzinę Memu Niepokalanemu Sercu, to tak jakbyście otwierali drzwi waszego domu dla waszej Niebieskiej Mamy. Zapraszacie Ją, by weszła, i robicie dla Niej miejsce, by wypełniała coraz bardziej Swoją Macierzyńską rolę. Dlatego właśnie pragnę, aby wszystkie rodziny chrześcijańskie poświęciły się Memu Niepokalanemu Sercu. Proszę, by otwarły się dla Mnie drzwi wszystkich domów, abym mogła wejść i ustanowić pośród was Moją macierzyńską siedzibę. Wchodzę wtedy jako wasza Mama, mieszkam z wami i biorę udział w całym waszym życiu. (słowa Maryi do ks. Stefano Gobbi)

Mamą najuboższych z najuboższych i najnędzniejszych

   Moje Niepokalane Serce pragnie udzielić im potrzebnej pomocy. Chcę im pomóc w dojściu do Jezusa i w przyjęciu Jego Ewangelii zbawienia, przyniesionej im przez wielu Moich synów i liczne Moje córki: przez misjonarzy, którzy poświęcają tu całe swoje życie. Pragnę im pomoc w życiu godnym dzieci Bożych, w życiu bardziej ludzkim i odpowiednim. (słowa Maryi do ks. Stefano Gobbi)

Mamą pocieszenia

   W tych bardzo niespokojnych czasach staję przy boku każdego z was, aby brać udział w trudnych chwilach waszego życia. Jestem przy was, kiedy modlicie się 287i pracujecie, kiedy chodzicie i wypoczywacie, kiedy się cieszycie i cierpicie. Ja Sama wybrałam tę ziemię, aby ukazywać się na niej w nowy, dłuższy i wspanialszy sposób. Uczyniłam to, aby dać wam pewny znak Mojej matczynej obecności oraz udzielić radości i pociechy w waszych tak wielkich cierpieniach. Czyste serca potrafią Mnie zobaczyć. Ubodzy, mali, prości umieją Mnie słuchać. Pokorni, chorzy i grzesznicy potrafią Mnie znaleźć. (słowa Maryi do ks. Stefano Gobbi)

Mamą ufności

    W tych czasach jakże liczne są Moje biedne dzieci oddalające się od Boga. Stają się ofiarami błędu ateizmu, tak dzisiaj rozszerzonego, wspieranego i rozpowszechnianego przez wszystkie środki społecznego przekazu. Niezliczony jest zastęp tych, którzy kroczą w mrokach odrzucania Boga, braku wiary, zdeprawowania, niesprawiedliwości i bezbożności. Nieprawość okrywa całą ziemię jak gruba pokrywa lodowa, a kielich Bożej Sprawiedliwości właśnie się napełnia i przelewa. Objawiam się, aby wam wskazać drogę zbawienia. Jest nią droga powrotu do Boga. Jeśli ludzkość nie przyjmie Mojego matczynego zaproszenia do powrotu do Pana, zginie bezlitośnie. Dlatego też powtarzam wam wciąż w Moim bolesnym przesłaniu: kroczcie drogą waszego powrotu do Pana. Nawracajcie się, ponieważ jeszcze tylko krótki czas będzie sprzyjał nawróceniu! Nawracajcie się i powróćcie do waszego Boga! (słowa Maryi do ks. Stefano Gobbi)