Dziecko to jest Bogiem, który stał się człowiekiem, jest Emmanuelem: Bogiem z nami.


    Pochylcie się ze Mną, by adorować Dzieciątko Jezus, które właśnie się rodzi.

Patrzę w Jego oczy, słyszę bicie Jego serduszka, pieszczę matczynymi rękoma Jego maleńkie rączki. Kładę Go w kołysce, zrobionej z ubogiego żłobu, wśród dokuczliwego chłodu nocy i lodu zamykającego wszystkie serca.

Syn, który rodzi się ze Mnie, jest także Moim Bogiem. Jezus jest jedynym Synem Ojca. On jest Słowem, przez które wszystko zostało stworzone, Światłością zrodzoną ze Światłości, Bogiem zrodzonym z Boga. Jest współistotny Ojcu. Jezus jest poza czasem: jest wieczny. Jako Bóg nosi w Sobie pełnię wszelkiej doskonałości. Przeze Mnie ten Bóg stał się prawdziwie człowiekiem. W Moim dziewiczym łonie doszło do Jego ludzkiego poczęcia. W tę Świętą Noc On rodzi się ze Mnie w grocie ubogiej i pustej. Zostaje złożony w zimnym żłobie. Adoruje Go Jego Matka i przybrany ojciec. Otacza Go pokorna obecność pasterzy, uwielbia niebiański zastęp Aniołów, którzy śpiewają hymn chwały dla Boga i pokoju dla ludzi przez Niego kochanych i zbawionych.

To Bóg z nami, bo w Boskiej Osobie Jezusa jednoczy się natura Boska z naturą ludzką. W Słowie wcielonym realizuje się istotowa jedność tego co Boskie z tym, co ludzkie. Jako Bóg Jezus jest ponad czasem i przestrzenią. Jest niezmienny i nie podlega cierpieniu. Jednak jako człowiek Jezus wchodzi w czas, przyjmuje ograniczenie przestrzenią, poddaje się całej wrażliwości natury ludzkiej.

To Bóg z nami, który stał się człowiekiem dla naszego zbawienia. W tę świętą noc rodzi się dla wszystkich Zbawiciel i Odkupiciel. Kruchość tego Boskiego Dzieciątka staje się lekarstwem na wszelką ludzką słabość. Jego
płacz przynosi ulgę wszelkiemu cierpieniu. Jego ubóstwo stanowi bogactwo dla wszelkiej nędzy. Jego cierpienie niesie pociechę wszystkim uciśnionym. Jego słodycz jest nadzieją dla wszystkich grzeszników. Jego dobroć staje się zbawieniem dla wszystkich zgubionych.

To Bóg z nami, który stał się Odkupieniem i ucieczką dla całej ludzkości.  Wejdźcie wraz ze Mną do świetlistej groty Jego Boskiej Miłości. Pozwólcie Mi położyć was w słodkiej i łagodnej kołysce Jego Serca, które właśnie zaczęło bić. Pochylcie się ze Mną w ekstazie nadludzkiej szczęśliwości, by usłyszeć pierwsze uderzenia
tego Serca. Posłuchajcie Boskiej harmonii wyrywającej się z niego w niebiańskich nutach miłości, radości, pokoju, których świat nigdy nie znał. To śpiew, który powtarza człowiekowi odwieczny i najsłodszy rytm miłości: «Kocham cię, kocham cię, kocham cię.»

Każde z Jego uderzeń serca jest nowym darem miłości dla wszystkich. Posłuchajcie ze Mną Jego pierwszych uskarżających się kwileń. To są łzy dziecka, które właśnie się narodziło. To jest cierpienie Boga, który niesie na Sobie całe cierpienie świata.

To Bóg z nami, bo nawet w Swej ludzkiej kruchości Jezus jest prawdziwym Bogiem. Jezus Chrystus jest Bogiem ponad zmiennością czasu i historii: On jest ten sam, wczoraj, dziś i na wieki.
W tym roku, w którym Kościół zaprasza was do kontemplowania tajemnicy Chrystusa, wejdźcie wszyscy do schronienia Mego Niepokalanego Serca. Jako Mama zapraszam was do zrozumienia wielkiego daru tej Świętej Nocy. Ojciec tak umiłował świat, że dla jego zbawienia dał mu Swego Jedynego Syna. Duch Święty uczynił płodnym Moje dziewicze łono, bo Syn, który zrodził się ze Mnie, jest drogocennym Owocem jedynie Jego Boskiego działania Miłości. Wasza Niebieska Mama udzieliła Swej matczynej zgody, by mógł się dokonać Boży cud tej świętej nocy. Synowie umiłowani, pochylcie się wraz ze Mną, aby ucałować Moje Dzieciątko, które właśnie się narodziło. Kochajcie Je, adorujcie, dziękujcie Mu, bo to kruche Dziecko to jest Bogiem, który stał się człowiekiem, jest Emmanuelem: Bogiem z nami.

Słowa Maryi kierowane do ks. Stefano Gobbi